img

Wykorzystanie postaci z bajek w reklamie. Jak to robić legalnie?

Wykorzystanie wizerunków znanych i lubianych postaci z bajek to dobry chwyt marketingowy, który może skutecznie zwiększyć sprzedaż. Musisz jednak pamiętać, że kreskówki są chronionymi przez prawo autorskie utworami, a korzystanie z nich bez zgody właściciela praw autorskich jest nielegalne. Z tego tekstu dowiesz się, jak w praktyce wygląda ochrona praw autorskich do postaci z bajek oraz jak starać się o otrzymanie na nie licencji.


Czy można wykorzystywać wizerunki postaci z bajek?


Wykorzystanie wizerunku superbohatera z kreskówki to świetny chwyt marketingowy. Superman, Myszka Miki czy Kubuś Puchatek przyciągają uwagę klientów znacznie skuteczniej, niż opakowania posiadające tradycyjne, niewyróżniające się niczym grafiki. Szczególnie, gdy odbiorcami są dzieci. Czy można legalnie wykorzystać wizerunki postaci z bajek? To zależy. 


Jeżeli chcesz na nich zarabiać, to oczywiście tak. Musisz jednak otrzymać na to zgodę właściciela praw autorskich. Robi się to w formie podpisania najczęściej odpłatnej licencji. W przeciwnym razie złamiesz prawo i narazisz się na proces, który może cię wiele kosztować.


Zgodnie z art. 17 ustawy o prawie autorskim, właścicielowi praw autorskich do dzieła przysługuje uprawnienie do korzystania z utworu, rozporządzania nim, a także do pobierania wynagrodzenia za korzystanie z niego przez osoby trzecie. Prawa autorskie do bajki co do zasady przysługują twórcy, znacznie częściej jednak ich właścicielami są wytwórnie filmowe, które nabywają prawa do bajek od ich autorów. Firmy te uważnie śledzą przypadki wykorzystania wizerunków bajkowych postaci i reagują na każdy przypadek nielegalnego wykorzystania ich własności.


Zobacz również:



<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/-JV8UBH82D8" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>


Jak Disney broni swoich praw? Skutecznie.


Weźmy na przykład koncern Walta Disneya. Firma ta znana jest z bardzo restrykcyjnej i skutecznej ochrony swoich praw. Nie bez powodu w branży utarło się powiedzenie, że: Disney nigdy nie przegrywa. Prawnicy firmy reagują na każde naruszenie praw autorskich, dbają też o to, by koncern posiadał pełnię praw do bajek, z których korzysta.


Źródeł takiej polityki należy upatrywać w historii, która miała miejsce w 1927 roku. Firma już wówczas zamierzała oprzeć swoją działalność na postaciach bajkowych. Pierwszą z nich był Królik Oswald. Walt Disney wydał 26 bajek z tym sympatycznym bohaterem i zamierzał kontynuować prace nad kolejnymi, gdy okazało się, że prawa autorskie do postaci Królika Oswalda w międzyczasie potajemnie nabył dystrybutor. Błąd Disneya polegał na dopuszczeniu do umieszczenia w umowie z rysownikiem zapisów pozwalających na takie działanie. Od tamtej pory koncern promuje tylko te kreskówki, do których posiada pełnię praw autorskich.





    1. Wykorzystanie postaci z bajek - wyjątki od zasady





Od każdej zasady istnieją wyjątki. Istnieją sytuacje, gdy wykorzystanie postaci z bajek jest dozwolone bez uprzedniego uzyskania licencji od właściciela praw autorskich.


Pierwszym z takich przypadków jest wykorzystanie wizerunku postaci na użytek osobisty. Rzecz jasna dotyczy to tylko sytuacji, w których wizerunki wykorzystywane są w celach niekomercyjnych. Dozwolony użytek osobisty wchodzi w grę na przykład wtedy, gdy chcesz namalować bajkową postać na ścianie w pokoju dziecka, umieścić jej wizerunek na własnoręcznie wykonanej piżamie czy zamówić tort z postacią z bajki.


Drugim wyjątkiem pozwalającym na wykorzystanie wizerunku bajkowego bohatera bez zgody właściciela praw autorskich jest parodia. Dzięki niemu legalne jest użycie postaci i scen z bajek na przykład w memach. Problem pojawi się dopiero wtedy, gdy na celem tworzenia parodii jest zarobek.


<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/ubgEDsHG3yE" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>


Superbohater jako znak towarowy


Wytwórnie często decydują się na poszerzenie ochrony swoich bajkowych bohaterów, rejestrując ich wizerunki jako znaki towarowe. Takie rozwiązanie ma szereg zalet. Po pierwsze, taka ochrona może trwać wiecznie, podczas gdy prawa autorskie wygasają po 70 latach od śmierci twórcy. Posiadając zarejestrowany znak towarowy trzeba jedynie pamiętać, aby co 10 lat przedłużać ochronę.


W przypadku znaków towarowych dużo łatwiejsza jest także ochrona praw do wizerunku postaci. Wystarczy przedstawić świadectwo ochronne, a wówczas każdy ma obowiązek zaprzestać naruszeń. Łatwo więc swoje prawa udowodnić. 


Na tej podstawie każdy serwis, taki jak Amazon, Allegro czy eBay niezwłocznie usunie sporny produkt ze swojej listy. W przypadku ochrony jedynie za pomocą praw autorskich, aby wyegzekwować swoje prawa, należy najpierw udowodnić ich istnienie przed sądem. Praw autorskich bowiem nigdzie się nie rejestruje. Jako znak towarowy zarejestrowano chociażby Myszkę Miki, Królika Bugsa, Spidermana czy Kubusia Puchatka.


<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/iOmUao6XhaI" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>


Czy da się obejść prawo do postaci z bajki?


Wiele osób, chcąc wykorzystać komercyjnie postaci z bajek bez uzyskiwania licencji i płacenia za nią próbuje obejść prawo nieznacznie modyfikując rysunek postaci. Istnieją teorie, że wystarczy wprowadzić 6 zmian czy zmodyfikować 30 czy 50% wizerunku aby skutecznie obejść prawo. W praktyce jednak taki magiczny sposób nie istnieje a próby obejścia prawa poprzez wprowadzenie modyfikacji niemal nigdy się nie udaje. 


Jeśli więc chcesz wykorzystać komercyjnie daną postać, skontaktuj się z firmą zarządzającą prawami do niej. Możesz również skorzystać w tym celu z pomocy rzecznika patentowego, który ma doświadczenie z tego typu współpracami.




Licencja na wykorzystanie postaci z bajek - jak wygląda w praktyce?


Wykorzystanie wizerunku bajkowego bohatera jest bardzo opłacalnym zabiegiem marketingowym, dlatego wiele firm decyduje się na wykupienie licencji. To także najbardziej dochodowy sposób na wykorzystanie własności intelektualnej, który doczekał się nawet własnej nazwy - merchandising.


Chcąc wykupić licencję na wykorzystanie postaci z bajki musisz skontaktować się z firmą zarządzającą prawami do niej. Większość znanych i lubianych bajek należy do którejś z czterech potężnych wytwórni filmowych: The Walt Disney Company, Warner Bros, 20th Century FOX i Dream Works.


Warunki udzielania licencji na bajkowe postacie.


Raczej nigdzie nie znajdziesz informacji o cenie uzyskania licencji. Nie istnieje żaden oficjalny cennik, a licencjobiorcy niekiedy zobowiązywani są do podpisania umowy o zachowaniu poufności. Cena takiej licencji uzależniona jest od wielu czynników - wybranej postaci, zakresu wykorzystania jej wizerunku itd. Licencjodawcy zazwyczaj nie zgadzają się na samodzielne rysowanie postaci przez uprawnionych. Udostępniają za to bazę najróżniejszych wizerunków postaci w zróżnicowanych pozycjach, sytuacjach i stylizacjach. Nie wystarczy wybrać jedną z nich - akceptację zawsze musi uzyskać finalna wersja grafiki, która ma zostać umieszczona na produkcie. Szczegółowe zasady postępowania zawarte są w postanowieniach umowy licencyjnej.


 


Płatność za korzystanie z praw autorskich do postaci z bajek zazwyczaj dokonywana jest w jednej z dwóch form. Albo jako płatność z góry, już na etapie podpisywania umowy, albo w postaci procentowego udziału w zyskach ze sprzedaży. W obu przypadkach warunki umowy uzależnione są między innymi od czasu trwania kontraktu czy poziomu oczekiwanej sprzedaży. Przy płatności z góry są to kwoty rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. W praktyce korzystanie z wizerunków najbardziej rozpoznawalnych postaci opłacalne są jedynie dla firm działających na wielką skalę.


 

undefined
Data publikacji: 07.05.2020